To jest historia pewnej wiedźmy i maga
Człowieka któremu nic nie pomaga
Smutny początek przygody w życie
Tragiczny koniec trzymany w głowie skrycie

Chaos i zamęt – zwiastun nowego
W tym przypadku cierpienia strasznego
Niewyobrażalna pustka rozpaczy w umyśle
Nieuzasadniona nienawiść od świata ściśle

Był to bohater twórczy niebanalny
Choć zawsze chciał być tylko zwyczajny
Mimo wielkich planów marzeń i nadziei
Skończył marnie i do łózka dziś się klei

Niemy krzyk w chorego głowie
Wciąż ugina myśli w cudzysłowie
Parsknie mordą spojrzą krzywo
Na tę mordę w błędzie już nieżywą

Nieutkany to wciąż do dorosłości
Postępuje chciałby jak najprościej
Mimo swojego zdziecinnienia
Sam utrudnia swe dążenia

Nie wie nikt co nim kieruje
Nie chce wiedzieć nikt co czuje
Każdy taki szybki do namysłu
Żaden brak gdyby prysnął